…one hand clap, four come by and none came back…
Strzępy myśli, strzępy słów, suche źródła emocji.
Wymiana. Raz On, raz Ona. -Ty – Ty – Ty – Ty
…tylko z tego powodu, że…
…ty…
Śmiech. Śmieszne. Prawda? Owszem, prawda. Śmiejmy się. Śmiejmy się ludzie z całego serca, przez pełne gardło, śmiejmy się wszyscy, śmiejmy się, śmiejmy – bo cóż nam prócz tego pozostaje – “ty” może – “ty” ?, już lepsze nic – no patrzcie go – no słyszycie, jaka ona jest – śmiejmy się – śmiejmy – okazujmy zadowolenie! Prawda?
Owszem, prawda.
Pięknie ubrani wsadzeni w wielki i wspaniały dom podrygują groteskowo. Nadarzyła się okazja pogadać, przerwać zasłonę milczenia, więc – skaczmy sobie do oczu, gryźmy się i szarpmy! A wina jest twoja – wina? -Ty -Ty -Ty -Ty
Zajmijmy się opisywaniem postaci. Bo widzicie. Jest telewizor. Jeden. Drugi.
takie głupoty na nim ogląda
? czyż nie oczywistym jest niezgoda ta dla wokół wszystkich
i fakt że, ją wywołałeś osobiście ty ! radością wielką i z satysfakcją
Śmiech. Śmiejmy się. Nic nam innego nie pozostaje. Prawda? Owszem, prawda.
Patrzcie – to dobre – co ona za lodówką trzyma – patrzcie – patrzcie – co to? – s i e k i e r a
Śmiech. Śmiejmy się. Komiczne? Owszem, komiczne. <a wiadomo c o k i e d y m o ż e s i ę p r z y d a r z y ?> Śmiejmy się!
Paraliż całego ciała, język odpowiada bezwiednie odpowiednie formułki bez udziału mózgu. Czym t o jest?
Cisza
cisza
cisza
błagam o ciszę
18 maj 2008 o 19:17 |
Dziwne, ale jadalne… ;)