…one hand clap, four come by and none came back…

Strzępy myśli, strzępy słów, suche źródła emocji.

Wymiana. Raz On, raz Ona. -Ty – Ty – Ty – Ty

…tylko z tego powodu, że…

…ty…

Śmiech. Śmieszne. Prawda? Owszem, prawda. Śmiejmy się. Śmiejmy się ludzie z całego serca, przez pełne gardło, śmiejmy się wszyscy, śmiejmy się, śmiejmy – bo cóż nam prócz tego pozostaje – “ty” może – “ty” ?, już lepsze nic – no patrzcie go – no słyszycie, jaka ona jest – śmiejmy się – śmiejmy – okazujmy zadowolenie! Prawda?

Owszem, prawda.

Pięknie ubrani wsadzeni w wielki i wspaniały dom podrygują groteskowo.  Nadarzyła się okazja pogadać, przerwać zasłonę milczenia, więc – skaczmy sobie do oczu, gryźmy się i szarpmy! A wina jest twoja – wina? -Ty -Ty -Ty -Ty

Zajmijmy się opisywaniem postaci. Bo widzicie. Jest telewizor. Jeden. Drugi.

takie głupoty na nim ogląda

? czyż nie oczywistym jest niezgoda ta dla wokół wszystkich

i fakt że, ją wywołałeś osobiście ty ! radością wielką i z satysfakcją

Śmiech. Śmiejmy się. Nic nam innego nie pozostaje. Prawda? Owszem, prawda.

Patrzcie – to dobre – co ona za lodówką trzyma – patrzcie – patrzcie – co to? – s i e k i e r a

Śmiech. Śmiejmy się. Komiczne? Owszem, komiczne. <a wiadomo  c o  k i e d y  m o ż e  s i ę  p r z y d a r z y ?> Śmiejmy się!

Paraliż całego ciała, język odpowiada bezwiednie odpowiednie formułki bez udziału mózgu. Czym  t o  jest?

Cisza

cisza

cisza

błagam o ciszę