Ruch, prędkość i siła zderzenia.
…………………………………………………………………………………….
Wśród ogłuszającego huku zgniatanego metalu, pomiędzy wrzaskami bólu a zgrzytem pojawia się cisza – - i na przeciw czasu nadal pozostaje Pustką, wyrwą nie dającą się wypełnić w przestrzeni. Rozległa się w kilku chwilach, gdy ostatni oddech zagasał w powietrzu. Przecięła otaczający ją hałas i pozostała niewzruszona w miejsce już nieobecnych.
- – -
A następnego dnia mniej osób powitało poranek.