Muzykę jest muzyką jedynie w momencie, kiedy jej piękno opiera się na dźwiękach, przesłaniu. Nie ważne jest kto, gdzie i jak, ważna jest jedynie treść, emocje. Zapewne nie jest to najlepsze wykonanie, być może pojawiają się drobne błędy, ale wszystko to przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, wobec chwili przeżycia czegoś niewyobrażalnie pięknego, a jednocześnie tak nietrwałego. Podoba mi się i chyba powrócę do ćwiczeń na moim elektryku ;)
Są błędy. Nie jestem zachwycony tym wykonaniem, ale uważam, że ogólnie jest całkiem dobrze. Najgorzej wypadł moment podczas jednego przejścia, gdy chciałem zrobić ładne zwolnienie, a wyszło tak jakoś nijako ;P. Ten utwór chciałem zagrać i umieścić tu już od dłuższego czasu, bo partię gitary ma naprawdę piękną.
16 listopad 2008 o 17:06 |
wow!
16 listopad 2008 o 17:09 |
jaka fajna notka!
17 listopad 2008 o 20:20 |
:)
17 listopad 2008 o 20:22 |
Muzykę jest muzyką jedynie w momencie, kiedy jej piękno opiera się na dźwiękach, przesłaniu. Nie ważne jest kto, gdzie i jak, ważna jest jedynie treść, emocje. Zapewne nie jest to najlepsze wykonanie, być może pojawiają się drobne błędy, ale wszystko to przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, wobec chwili przeżycia czegoś niewyobrażalnie pięknego, a jednocześnie tak nietrwałego. Podoba mi się i chyba powrócę do ćwiczeń na moim elektryku ;)
18 listopad 2008 o 15:32 |
Są błędy. Nie jestem zachwycony tym wykonaniem, ale uważam, że ogólnie jest całkiem dobrze. Najgorzej wypadł moment podczas jednego przejścia, gdy chciałem zrobić ładne zwolnienie, a wyszło tak jakoś nijako ;P. Ten utwór chciałem zagrać i umieścić tu już od dłuższego czasu, bo partię gitary ma naprawdę piękną.