Zmiana mająca na celu pewne uporządkowanie i przestania dublowania samego siebie. Teksty muzyczne wędrują na The Sounds Of Reality, gdzie też jest ich miejsce, tu zaś nie będę ich zamieszczał wcale. No, może okazjonalnie, bo znając siłę swoich postanowień nic, ale to nic, nie jest pewne. Chociaż nie powinno mnie ciągnąć do wrzucania owych tekstów i tutaj, ale kto wie, może pojawi się jakiś upierdliwy głosik powstały na przekór mojemu postanowieniu.
Czyżby dzięki temu stało się na moim Pastwisku czyściej, schludniej i bardziej poukładanie? Skądże. Gdzie tam. Nie ta osoba po prostu. Nadal będzie na blogu chaos tematyczny i foremny. Muzyka znajduje swoje ujście w TSOR, reszta rozepcha się z sukcesem na powstałej przestrzeni. Co do tematyki, gdy zakładałem tego bloga, planowałem przeznaczyć go jedynie jako przestrzeń ćwiczebną, zbiorem prób i bazgrołów, natchnień i planów, krótko: wszystkiego niemalże, co napiszę. Z małym zastrzeżeniem, że ma to być oderwane ode mnie jak tylko to możliwe. Patrząc na ponadroczne efekty, dochodzę do wniosku, że lekka personifikacja nie zaszkodzi (wcześniej też się pojawiała, teraz może będzie jej nieco więcej). Kategoryzację wpisów może, jak będę miał czas i jak nie zapomnę i jak będzie mi się chciało, może przeprowadzę, teraz Drodzy Czytelnicy działajcie na zasadzie zgaduj-zgadula, kto, co i o czym świeża notka traktuje. Paście się dobrze.
11 maj 2009 o 22:45 |
Sprawa jest o tyle ciekawa, że miałem właśnie podjąć kwestię ekskluzywności tekstów, a widzę, że sam doskonale to rozwiązałeś :)